Pogoda utrzymuje się już od pewnego czasu powyżej 0 st. C, zaczynamy więc powoli mysleć o wiośnie.Zanim zieleń wystrzeli spod lodowo- sniegowej pierzyny pod wpływem cieplejszych promieni słońca , już pod koniec lutego możemy  rozpocząć pierwsze prace ogrodowe.
Drzewa. Przytnijmy drzewa liściaste. Usuńmy gałęzie stare, uschnięte i chore oraz uszkodzone przez wiatr. Wytnijmy również te, które się krzyżują i rosną zbyt gęsto. W ten sposób pobudzimy drzewa do wytwarzania młodych, zdrowych pędów i poprawimy kształt ich korony. Nie tnijmy drzew zrzucających liście na zimę później niż do połowy marca. W przeciwnym razie ryzykujemy, że z ran powstałych po usunięciu gałęzi mogą wycieknąć soki, które wiosną zaczynają krążyć w roślinach,a to może je bardzo osłabić.
Krzewy. Dopiero pod koniec marca stopniowo zdejmujmy zimowe osłony roślin. Na razie możemy prześwietlić starsze  krzewy: wytnijmy pędy stare, suche, uszkodzone i rosnące do środka korony. Dzięki temu do wnętrza dotrze więcej światła i rośliny się zagęszczą. Kiedy zrobi się cieplej i nie będą już zagrażać większe przymrozki skróćmy o 3/4 wszystkie pędy krzewów, które kwitną na pędach jednorocznych. Wtedy krzewy wypuszczą dużo młodych pędów, na których jeszcze tego roku pojawią się kwiaty.
Trawniki. Gdy stopnieje śnieg i minie groźba mrozu, starannie wygrabmy trawnik. Usuńmy śmieci, patyki, zeszłoroczne liście i suchą trawę. Warto zrobić to za pomocą aeratora ręcznego lub mechanicznego. Takie wyczesanie pobudzi źdźbła trawy do wzrostu   i napowietrzy darń. Musimy to jednak robić ostrożnie, aby nie odrywać namokniętej darni od podłoża.